Pursiva
Przewodniki

Wklej adres swojej strony. Zobacz ICP, który z niej wychodzi.

Profil idealnego klienta to zestaw warunków, które firma musi spełnić, żeby w ogóle opłacało się do niej odzywać. Można go wypisać na kartce w godzinę i nigdy nie sprawdzić. Można też wyprowadzić go z tego, co naprawdę sprzedajesz — z Twojej własnej strony — i od razu zobaczyć, jakie firmy z niego wynikają.

Opublikowano 14 września 2026 · 7 min czytania

Zacznij od adresu, nie od kartki

Żeby zobaczyć swój profil, wypełniasz dwa pola: adres strony, na której opisujesz ofertę — głównej albo podstrony jednej usługi — i e-mail, na który mają przyjść wyniki. Pursiva czyta tę stronę, wyciąga z niej, co sprzedajesz, komu i po co, i wraca z pierwszą wersją profilu do poprawienia. Ten krok jest darmowy, nie wymaga konta ani karty.

Reszta tej strony opisuje, co zobaczysz w profilu, dlaczego profil wyprowadzony z oferty jest twardszy od profilu wymyślonego przy tablicy i co się z nim dzieje, kiedy ruszy wyszukiwanie. Jeśli wolisz najpierw zobaczyć, a potem czytać — przycisk na dole tej strony prowadzi wprost do formularza.

Co dokładnie zobaczysz

Profil nie jest akapitem opisu. To zestaw pól, a każde ma inną wagę: jedne odcinają wyniki, drugie kierują badaniem rynku. Przy każdym piszemy, które jest które, bo pole, które niczego nie odcina, a wygląda jak filtr, to najdroższe nieporozumienie w prospectingu.

  • Branże. To, czego szukamy na rynku. Kierują zapytaniami, ale nie odcinają wyników — żaden rejestr nie potwierdzi, że firma „jest z branży e-commerce”, więc udawanie twardego filtra byłoby kłamstwem o tym, co potrafią dane.
  • Kody PKD. Wpisujesz je w formacie PKD 2007 — sekcja, dział albo pełna klasa — i spokojnie możesz zostawić to pole puste. Kody kierują szukaniem i pomagają dopiąć firmę do wpisu w rejestrze, ale niczego nie odcinają: firma rejestruje wiele kodów naraz i trzyma je latami, więc sam kod rzadko cokolwiek rozstrzyga.
  • Wielkość firmy. Przedział zatrudnienia. Odcina wszędzie tam, gdzie wielkość widać, i nic nie robi tam, gdzie jej nie widać: żaden polski rejestr nie podaje liczby pracowników, więc szacujemy ją ze strony firmy. Firmę wyraźnie spoza przedziału wstrzymujemy, ale nieznana wielkość nigdy nie jest powodem odrzucenia.
  • Forma prawna. Spółka z o.o., akcyjna, komandytowa, fundacja. Sprawdzamy ją wszędzie tam, gdzie udało się dopiąć firmę do wpisu w rejestrze REGON, i firmę w formie spoza listy wstrzymujemy. Puste pole znaczy „każda forma”.
  • Zasięg obsługi. Województwa, w których realnie pracujesz. Puste znaczy cała Polska. Wybrane województwa zmieniają sposób szukania: zapytania wymieniają miasta z Twojego obszaru, zamiast rozkładać się po całym kraju.
  • Kto kupuje. Role decyzyjne po stronie klienta — dyrektor operacyjny, kierownik magazynu, osoba odpowiedzialna za IT. Role, nie nazwiska: Pursiva opisuje firmy i stanowiska, nigdy osób prywatnych.
  • Sygnały zakupowe. Zdarzenia, które otwierają okno na rozmowę: nowa lokalizacja, zmiana w zarządzie, rekrutacja na konkretne stanowisko, ogłoszony projekt. Firmy, które je wykazują, dostają wyższą punktację. Co się liczy jako sygnał i co go potwierdza, rozpisujemy w osobnym przewodniku.
  • Wykluczenia. Najważniejsze pole całego profilu i jedyne, którego nie uczy żaden poradnik o ICP. Wykluczenia to typy firm, które mamy pominąć, nawet jeśli pasują pod każdym innym względem: obecni klienci, konkurenci, pośrednicy, instytucje publiczne, branże, z którymi nie chcesz pracować, firmy, które już raz powiedziały „nie”. Każdy poradnik każe opisywać, kogo chcesz. Prawdziwa lista psuje się od drugiej strony — od pozycji, które technicznie pasują, a Ty wiesz z góry, że są bezwartościowe. Wpisz je zanim ruszy wyszukiwanie, bo później patrzysz na nie na własnej liście.

Dlaczego profil z Twojej strony bije profil z warsztatu

Profil zbudowany na spotkaniu opisuje klienta, którego chcesz mieć. Profil wyprowadzony ze strony opisuje ofertę, którą naprawdę masz. To dwie różne rzeczy i różnicę widać po pierwszej liście: jeśli na warsztacie padło, że celujesz w duże firmy produkcyjne, a Twoja strona opisuje trzy wdrożenia u średnich dystrybutorów, to Twoim rynkiem są średni dystrybutorzy, a duża produkcja jest ambicją.

Model czyta konkretne zdania: czym się zajmujesz, jakie problemy rozwiązujesz, co opisujesz w referencjach, jak duże są firmy, które wymieniasz, jakim językiem mówisz o cenie i o wdrożeniu. Z tego wynikają branże, przedział wielkości i role decyzyjne — nie z deklaracji, tylko z materiału, który Twoi klienci i tak czytają przed rozmową.

Drugi powód jest prozaiczny: profil z kartki nigdy nie zostaje sprawdzony. Leży w dokumencie, nikt go nie otwiera i nic się o niego nie opiera. Profil w Pursivie od razu staje się wejściem do wyszukiwania — to on wyznacza zapytania, kolejność i punktację, a jego wykluczenia są sprawdzane w każdej ocenionej firmie.

Trzeci: masz go w kilka minut, a nie po ustaleniu terminu spotkania. Możesz zobaczyć pierwszą wersję, poprawić trzy pola, zobaczyć, jak brzmi po poprawkach, i dopiero wtedy zdecydować, czy w ogóle chcesz uruchamiać wyszukiwanie.

Profil, który naprawdę coś odcina

W większości narzędzi ICP jest dokumentem. Tutaj jest kodem. Kiedy zatwierdzasz profil, wykluczenia, formy prawne, przedział wielkości i zasięg zostają zapisane jako warunki, a nie jako wskazówka dla modelu.

Zanim lista do Ciebie wyjdzie, każda oceniona firma przechodzi przez deterministyczny test — osobny krok w kodzie, a nie kolejna prośba skierowana do modelu. Test nie zgaduje i nie ma własnego zdania: porównuje zapisane fakty o firmie z Twoimi wykluczeniami, z formami prawnymi z rejestru, z przedziałem zatrudnienia i z wybranymi województwami. To samo wejście zawsze daje ten sam wynik, w każdej analizie tak samo.

Ten test jest automatyczny i wykonuje się przed wysyłką. Nie ma kolejki i nie ma etapu, na którym lista czeka, aż ktoś ją przejrzy — analiza dostarcza się sama i wyniki przychodzą w ciągu godziny. Zobowiązaniem co do jakości jest ten sprawdzian w kodzie, a nie obietnica, że ktoś się listą zajmie.

Jedna reguła nie jest Twoja do zmiany i działa niezależnie od tego, co wpiszesz w profilu: na liście nie ma osób prywatnych. Czytamy nazwę każdej firmy pod kątem imienia i nazwiska, a firmę, której nie potrafimy rozstrzygnąć, wstrzymujemy. Pursiva dostarcza firmy, nie ludzi — i dlatego nie dostaniesz tu ani adresu e-mail, ani numeru telefonu do nikogo.

Masz profil. Co dalej?

Sam profil niczego nie znajdzie — to opis, nie lista. Znajduje wyszukiwanie: planowanie zapytań, czytanie stron firm, szukanie sygnałów ze źródłem, weryfikacja w rejestrze i punktacja. To jest część, która kosztuje, i to za nią płacisz.

Jedna analiza to 149 zł netto plus 23% VAT, czyli 183,27 zł do zapłaty. Wyniki przychodzą w ciągu godziny, a w rankingu jest do 40 firm z uzasadnieniem „dlaczego pasuje” i „dlaczego teraz”, z linkiem do źródła przy każdym sygnale.

Jak to wygląda naprawdę, widać na jedynej opublikowanej analizie — z 2 września 2026, puszczonej na ofercie polskiego dostawcy ERP i WMS; zgłoszenie było nasze własne, a dostawca nie jest klientem: 111 kandydatów z wyszukiwarki, 40 firm ocenionych i uszeregowanych, 35 minut od startu do końca. Jest opublikowana w całości, razem z pozycjami, które się nie obroniły, więc możesz ją przeczytać, zanim zdecydujesz.

Kolejność jest celowo taka, a nie odwrotna: najpierw widzisz profil zbudowany z Twojej strony, potem go poprawiasz, a płacisz dopiero, kiedy się z nim zgadzasz.

Ile kosztuje uruchomienie wyszukiwania

Profil zbudowany z Twojej strony jest darmowy. Płatne jest wyszukiwanie, które z niego wychodzi.

Pierwsza analiza jednorazowo
149 zł + 23% VAT (183,27 zł)
Cotygodniowa obserwacja miesięcznie
299 zł + 23% VAT (367,77 zł)

Ceny netto — do zapłaty dochodzi 23% VAT. Wyniki w ciągu godziny od opłacenia analizy.

Najczęstsze pytania

Czy muszę zapłacić, żeby zobaczyć swój ICP?
Nie. Przeczytanie strony i zbudowanie profilu jest darmowe i nie wymaga konta ani karty. Płatność pojawia się dopiero wtedy, gdy zatwierdzasz profil i uruchamiasz wyszukiwanie — czyli tę część, która naprawdę kosztuje: badanie rynku, czytanie stron firm, weryfikację w rejestrze i punktację. Jeśli pierwsza wersja profilu Ci się nie spodoba, możesz na niej skończyć i nic nie zapłacisz.
Czy mogę poprawić profil, który zobaczę?
Tak, i po to jest ten ekran. Edytujesz każde pole: dodajesz branże, zawężasz przedział wielkości, wybierasz województwa, dopisujesz wykluczenia i role decyzyjne, usuwasz to, co model odczytał ze strony błędnie. Poprawiasz przed opłaceniem. Po uruchomieniu wyszukiwania profil jest zablokowany, bo to on wyznacza zapytania i punktację — inaczej lista opisywałaby inny profil niż ten zatwierdzony.
Co, jeśli moja strona mało mówi o ofercie?
Wtedy pierwsza wersja profilu wyjdzie ogólna i zobaczysz to od razu — co samo w sobie jest użyteczną informacją o stronie. Masz dwa wyjścia: podać adres podstrony, która opisuje konkretną usługę albo wdrożenia, zamiast strony głównej, albo dopisać w profilu to, czego na stronie nie ma. Profil zatwierdzasz Ty, więc Twoja poprawka zawsze wygrywa z tym, co model wyczytał.

Czytaj dalej

Zobacz swój profil, zanim cokolwiek zapłacisz

Wklej adres swojej strony. Przeczytamy ofertę i wrócimy z profilem idealnego klienta: branżami, wielkością, formą prawną, zasięgiem, rolami i wykluczeniami. Poprawiasz, co chcesz, i dopiero wtedy decydujesz o wyszukiwaniu.

Zbuduj mój profil