Pursiva
Blog

Kody PKD w prospectingu: dobre sito, kiepski argument

Kod PKD to najtańszy filtr, jaki masz pod ręką, i jeden z najsłabszych argumentów, jakie możesz wstawić w pierwsze zdanie rozmowy. Tani, bo jest publiczny, stabilny i jednym warunkiem zdejmuje z listy całe sekcje gospodarki. Słaby, bo mówi, na co firma się kiedyś zarejestrowała, a nie co robi w tym kwartale. Ten tekst jest o tej różnicy: gdzie sito po PKD naprawdę działa, gdzie się łamie i co trzeba postawić obok niego, żeby lista miała sens.

Opublikowano 14 września 2026 · 8 min czytania

Klasyfikacja powstała do statystyki i do rejestracji, nie do sprzedaży

Polska Klasyfikacja Działalności to słownik, którym państwo opisuje gospodarkę. Każdy podmiot przy rejestracji deklaruje kod przeważający i kolejne dodatkowe; trafiają one do rejestru REGON prowadzonego przez GUS, a stamtąd widać je razem z formą prawną i numerem KRS. Cel jest dokładnie taki, jak nazwa: policzyć, ile w kraju jest czego, i dać urzędom wspólny język. Nikt nie wypełniał tego pola z myślą o tym, że kilka lat później ktoś ułoży z niego listę do obdzwonienia.

Pierwsza konsekwencja: to deklaracja, a nie obserwacja. Nikt nie wraca po roku sprawdzić, czy firma robi to, co wpisała, a kody dodaje się hurtem przy zakładaniu spółki — „na zapas”, żeby nie wracać do sądu rejestrowego przy każdej nowej usłudze. Wpis jest prawdziwy w tym sensie, że ktoś go złożył i podpisał; nie jest prawdziwy w tym sensie, w jakim potrzebuje tego handlowiec.

Druga konsekwencja kosztuje więcej. Klasyfikacja jest zbudowana wokół czynności albo wyrobu, a Twój profil idealnego klienta prawie nigdy nie jest zbudowany wokół tego samego: sprzedajesz do firm o określonej skali, z określonym problemem operacyjnym, na określonym etapie wzrostu — a tych wymiarów w klasyfikacji po prostu nie ma. Tłumaczenie „moja branża docelowa” na „mój kod docelowy” gubi więc połowę profilu, zanim zaczniesz szukać.

Do czego sito po PKD nadaje się naprawdę

Krytyka niżej nie znaczy, że kod jest bezużyteczny. Ma trzy zalety, których na tak wczesnym etapie nie ma żadne inne kryterium, i warto z nich korzystać świadomie.

  • Odrzuca szybko i za darmo. Wykluczenie całej sekcji klasyfikacji to jeden warunek, który zdejmuje z listy tysiące podmiotów, zanim ktokolwiek pobierze choć jedną stronę. W przepływie, w którym czytanie stron i każde zapytanie do modelu kosztują, kolejność kryteriów ma wymierną cenę: najpierw to, co darmowe i jednoznaczne. Kod jest w tym pierwszym worku.
  • Nie zmienia się z tygodnia na tydzień. Ta sama firma jutro, za miesiąc i za rok ma w rejestrze te same kody, chyba że sama je zmieni. To zaleta filtra: kryterium zapisujesz w profilu i odtwarzasz tę samą logikę doboru za pół roku. Ta sama cecha jest wadą argumentu — to, co nie zmienia się przez rok, nigdy nie tłumaczy, dlaczego dzwonisz akurat dzisiaj.
  • Jest publiczny, wspólny i sprawdzalny. Rejestr REGON jest jawny i bezpłatny, a klasyfikacja to jeden słownik dla wszystkich. Nie musisz negocjować, co znaczy „firma produkcyjna”: kryterium da się zapisać, przekazać dalej i sprawdzić po fakcie. Przy kryteriach wymyślonych na potrzeby jednej kampanii żadna z tych trzech rzeczy nie jest prawdą.

Trzy miejsca, w których kod przestaje działać

Po pierwsze: kod przeważający bywa stary. Firma rejestruje się do jednej działalności, po dwóch latach jej środek ciężkości jest gdzie indziej, a wpisu nikt nie rusza, bo nic go do tego nie zmusza. Producent, który zaczynał jako hurtownia, wciąż ma w rejestrze handel jako przeważający. Jeżeli filtrujesz po kodzie przeważającym, tracisz go w ciszy — i nigdy się nie dowiesz, że wypadł z listy, bo odrzucone firmy nie zgłaszają reklamacji.

Po drugie: warunek „ma ten kod gdziekolwiek” daje problem odwrotny i jeszcze gorszy. Sprawdziliśmy to na własnych danych 5 września 2026: na 59 firm ze wszystkich dotychczasowych analiz, którym udało się wtedy dopasować wpis rejestrowy, przeciętna deklarowała 22 kody, a rekordzistka 139. Przy takim ogonie warunek „ma ten kod” spełnia prawie każdy, a filtr, który przepuszcza prawie każdego, nie jest filtrem. Zostajesz z dwiema opcjami, z których jedna gubi właściwe firmy, a druga nie gubi żadnych.

Po trzecie: grupy kapitałowe chowają podmiot, który realnie działa. Spółka podpisująca umowę bywa zarejestrowana do działalności zarządczej albo finansowej, a produkcja czy logistyka siedzą w spółce zależnej z zupełnie innym kodem. Sito po kodzie odrzuca wtedy centralę i zostawia zakład, albo odwrotnie — w obu przypadkach rozmawiasz nie z tym podmiotem, z którym trzeba. Tego nie naprawisz doborem kodu, tylko patrząc, co firma o sobie pisze i kto w grupie kupuje.

I rzecz najbardziej banalna: dwie firmy z identycznym kodem potrafią nie mieć ze sobą nic wspólnego. Ta sama pozycja obejmuje zespół kilkunastu osób i zakład na tysiąc, eksportera i firmę obsługującą trzy powiaty. Kod nie odróżnia skali, modelu sprzedaży ani dojrzałości, czyli dokładnie tego, co decyduje, czy opłaca Ci się odezwać. Kod PKD mówi, na co firma się zarejestrowała — nigdy, co robi w tym kwartale.

Wzorzec, który działa: kod wyklucza, sygnał dzwoni

Postaw kod po stronie wykluczeń, nie po stronie wyboru. Wykluczasz wtedy sekcje, do których Twoja oferta nie ma zastosowania w ogóle, i ryzykujesz niewiele. Wybieranie po jednym kodzie robi odwrotnie: zawęża listę do jednej deklaracji sprzed lat i wycina wszystkich, którzy jej nigdy nie zaktualizowali. Tanie odsiewanie na wejściu, ostrożne wybieranie na wyjściu — w tej kolejności kod zarabia na siebie.

Powód do rozmowy weź z czegoś innego: z datowanego zdarzenia, które ma adres źródła. Nowy zakład, ogłoszenie o pracę do nowej lokalizacji, komunikat o inwestycji, zmiana w organie zarządzającym — albo nowy kod dopisany do istniejącej spółki, bo to już nie cecha, tylko zdarzenie z datą. Takie zdanie da się zacytować w pierwszej linijce i da się sprawdzić; kodu nie da się ani zacytować, ani sprawdzić w żadnym ciekawym sensie. U nas to reguła twarda: zdanie „dlaczego teraz” bez zapisanego źródła i daty nie powstaje.

W Pursivie profil idealnego klienta nie jest dokumentem, tylko zestawem warunków. Zanim lista wyjdzie, każda oceniona firma przechodzi automatyczny, deterministyczny test: porównuje zapisane fakty o firmie z Twoimi wykluczeniami, z formą prawną z rejestru, z przedziałem zatrudnienia i z wybranymi województwami. Test nie zgaduje — to samo wejście zawsze daje ten sam wynik. Wykonuje się przed wysyłką, bez kolejki; firma, która go nie przechodzi, nie wychodzi razem z resztą. Analiza dostarcza się sama, w ciągu godziny od opłacenia.

Kodów PKD ten test celowo nie rozstrzyga, i to wprost z powodów opisanych wyżej: przy przeciętnie ponad dwudziestu kodach na firmę warunek „ma ten kod” nie odsiewa nikogo, a „ma go jako przeważający” gubi producenta zarejestrowanego jako hurtownik. Jedno i drugie jest heurystyką, a nie faktem, więc zostaje po stronie modelu, który czyta też stronę firmy. Deterministycznie sprawdzamy tylko to, co da się rozstrzygnąć uczciwie.

Dlaczego sam kod nie jest listą — liczby z jednej analizy

W analizie z 2 września 2026, puszczonej na ofercie wrocławskiego dostawcy systemów ERP i WMS — zgłoszenie było nasze własne, dostawca nie jest klientem — 11 zaplanowanych zapytań dało 111 kandydatów; ocenę i miejsce w rankingu dostało ostatecznie 40 firm. Gdyby o liście decydował kod, listą byłaby ta pierwsza liczba — a widać, ile z niej zostaje, kiedy zaczynasz sprawdzać, co te firmy naprawdę robią. Wpis rejestrowy, a więc i kody PKD, udało się dopiąć do 6 z ocenionych firm; ograniczeniem nie jest GUS, tylko to, że większość polskich firm nie publikuje numeru NIP na własnej stronie. Poniżej cały lejek tej analizy, liczba po liczbie.

  1. 11Zapytania z wyszukiwarką
  2. 111Znalezieni kandydaci
  3. 80Przeszło przez tani filtr
  4. 59Strony przeczytane i zbadane
  5. 40Ocenione i uszeregowane

Skąd Pursiva bierze kod i czego z nim nie robi

Kody czytamy z rejestru REGON, przez API GUS, i tylko wtedy, gdy firma publikuje na swojej stronie numer NIP — bez niego nie ma o co zapytać. Razem z kodami wracają forma prawna i numer KRS, czyli to, co zamienia „jakąś firmę z Wrocławia” w konkretny podmiot dający się sprawdzić dalej. Dane rejestrowe mają zapisany adres źródła, tak samo jak każdy sygnał.

Wpisów osób fizycznych nie czytamy w ogóle: wyniki oznaczone w rejestrze jako osoba fizyczna odrzucamy, zanim pobierzemy jakikolwiek raport, więc ich dane nigdy nie trafiają do bazy. Nazwa jednoosobowej działalności to imię i nazwisko konkretnej osoby, a adresem bywa jej mieszkanie. Dostarczamy wiedzę o firmach, nie profile ludzi — osoby w firmie opisujemy wyłącznie przez rolę.

Firma, której nie udało się dopiąć do rejestru, nie dostaje wymyślonego kodu: brak wpisu widać na liście jako brak, nie jako domysł, a wszystko, co o niej wiemy, pochodzi z jej strony i z publicznych źródeł, z adresem i datą przy każdym zdaniu.

Najczęstsze pytania

Czy mogę podać własne kody PKD?
Tak. W edytorze profilu idealnego klienta jest osobne pole na kody, z walidacją formatu i limitem dwudziestu pozycji. Kody, które wpiszesz, kierują wyszukiwaniem i wchodzą do punktacji, ale nie są twardym sitem — twardo sprawdzane są wykluczenia, formy prawne, przedział zatrudnienia i województwa. Sam model kodów nie zgaduje: jeśli nie jest ich pewny na podstawie Twojej oferty, zostawia pole puste.
Czy kod z rejestru jest aktualny?
Formalnie tak, praktycznie rzadko. Wpis pokazuje ostatnią deklarację firmy, a nie jej dzisiejszą działalność, i nic nie zmusza nikogo do aktualizacji. Kod przeważający sprzed kilku lat bywa więc mylący, a kody dodatkowe zwykle opisują plany z dnia rejestracji spółki. Traktuj wpis jako zakres, w którym firma może się poruszać, a nie jako opis tego, co robi w tym kwartale.
Czy PKD wystarczy do zbudowania listy?
Nie. Kod odpowiada tanio na pytanie, kto w ogóle może być klientem, ale nie na pytanie, do kogo warto odezwać się w tym tygodniu. W opublikowanej analizie z 2 września 2026 z 111 kandydatów ocenę i miejsce w rankingu dostało 40 firm; reszta odpadła na tym, czego w rejestrze nie widać. Wzorzec roboczy: kod po stronie wykluczeń, datowany sygnał ze źródłem po stronie powodu do rozmowy.

Czytaj dalej

Zobacz, jakie firmy wychodzą z Twojej oferty

Wklej adres swojej strony. Najpierw zobaczysz profil idealnego klienta zbudowany z Twojej oferty — z wykluczeniami, formami prawnymi i miejscem na własne kody PKD — i poprawisz go, zanim cokolwiek zapłacisz. Analiza kosztuje 149 zł netto (+ 23% VAT, czyli 183,27 zł) i wraca na Twoją skrzynkę w ciągu godziny.

Wklej adres strony