Pursiva
Dane i zgodność

Firmy, nie ludzie.

Pursiva bada polskie firmy i zwraca listę uszeregowaną razem z dowodami. Ta strona mówi, co z tego wynika dla danych: co jest przechowywane, skąd pochodzi, czego nie ruszamy w ogóle i które z tych zasad wymusza kod, a nie deklaracja w polityce. Pytania: hello@usepursiva.com.

To opis tego, jak Pursiva działa w praktyce, napisany przez osobę, która ją zbudowała. Nie jest to porada prawna i nic tutaj nie przesądza, czy Twoje własne wykorzystanie listy jest zgodne z prawem.

Co Pursiva przechowuje o firmie?

Fakty na poziomie firmy i źródła, z których pochodzą. W żadnym z tych rekordów nie ma niczego, co wskazuje na konkretną osobę.

  • Nazwa firmy, adres strony i znormalizowana domena, po której firma jest identyfikowana.
  • Miasto oraz adres siedziby w brzmieniu z rejestru publicznego.
  • Kody PKD, forma prawna i status rejestrowy.
  • Szacunkowa liczba pracowników, jeśli źródło ją podaje albo wyraźnie na nią wskazuje.
  • Krótki opis oraz treść odczytanych stron, zachowana po to, żeby dało się później zweryfikować pojedynczy fakt.
  • NIP, REGON i KRS — jeśli udało się dopasować wpis rejestrowy do tej firmy.
  • Sygnały: co się wydarzyło, data podana przez źródło, krótki fragment i adres URL, z którego został odczytany.

Wszystko, co lista pokazuje o firmie, sprowadza się do jednego z tych rekordów. Jeśli czegoś nie da się powiązać z zapisanym źródłem, nie ma tego w produkcie.

Czego nie przechowuje i nie zwraca nigdy?

  • Żadnego imienia i nazwiska, adresu e-mail ani numeru telefonu osoby — ani osoby decyzyjnej, ani nikogo innego. Ludzi opisujemy przez rolę: „nowy dyrektor finansowy”, „kierownik zakładu”. Jedyny wyjątek to nazwisko, które jest częścią zarejestrowanej nazwy firmy, bo dokładnie tak zapisuje je rejestr.
  • Żadnych wpisów jednoosobowych działalności gospodarczych. Wpis JDG to imię i nazwisko przedsiębiorcy, a często również adres domowy — takie wyniki wyszukiwania odrzucamy, zanim w ogóle poprosimy o szczegółowy raport.
  • Żadnej bazy kontaktów. Pursiva zwraca firmy, powody i źródła — nie buduje książki adresowej i nie ma w niej niczego, na co dałoby się wysłać wiadomość.
  • Żadnych kupionych danych. Za produktem nie stoi kupiona baza kontaktów ani broker danych.
  • Żadnego kontaktowania się. Pursiva nie wysyła w Twoim imieniu niczego do nikogo.

Skąd pochodzą dane?

  • Ze strony samej firmy, pobranej przez Cloudflare Browser Rendering i zapisanej jako tekst, z limitem znaków na stronę.
  • Z publicznego researchu w sieci przez ugruntowanie w wyszukiwarce Google: wiadomości, prasa branżowa, komunikaty, ogłoszenia o pracę. Każdy fakt, który przetrwa, zachowuje adres URL, na którym został ugruntowany.
  • Z rejestru REGON GUS (BIR 1.1), czyli oficjalnego API Głównego Urzędu Statystycznego. Wykorzystanie komercyjne jest wprost dozwolone, a rejestr jest jawny na podstawie ustawy o statystyce publicznej.

Trzy źródła, wszystkie publiczne, każde wskazane w miejscu, w którym pojawia się jego efekt. Czego źródło nie mówi, tego produkt nie twierdzi.

Co wymusza kod

Cztery z powyższych zasad nie są deklaracją intencji. To właściwości systemu — złamanie którejkolwiek wymagałoby zmiany schematu bazy albo przepisania modułu, a nie jednego nieuważnego popołudnia.

  1. 01

    Jednoosobowe działalności odpadają, zanim ich wpis zostanie otwarty

    Każde odpytanie rejestru przechodzi przez jeden adapter. Wynik wyszukiwania o typie REGON F — osoba fizyczna — albo LF, czyli jej jednostka lokalna, kończy się niczym, zanim poprosimy o jakikolwiek szczegółowy raport. Wzbogacamy wyłącznie osoby prawne, więc wpis jednoosobowej działalności, czyli imię i nazwisko konkretnego człowieka, a często też jego adres domowy, w ogóle nie trafia do bazy.

  2. 02

    Nie ma kolumny, w której zmieściłaby się osoba

    W schemacie bazy nie istnieje pole na imię i nazwisko, adres e-mail ani numer telefonu osoby po stronie firmy docelowej. Rekord firmy to nazwa, domena, miasto, kody PKD, szacunek zatrudnienia i opis; rekord sygnału to tytuł, fragment, data i źródło. Zapisanie kontaktu wymagałoby dodania kolumny i przeprowadzenia migracji — nie zrobi tego ani prompt, ani gorszy dzień.

  3. 03

    Twierdzenia bez źródła nie da się zapisać

    Adres źródła w sygnale to kolumna z ograniczeniem NOT NULL, więc sygnał, który nie potrafi wskazać, skąd pochodzi, nie zapisuje się w ogóle, zamiast zapisywać się słabiej. Każdy punkt „dlaczego teraz” musi wskazać taki sygnał po jego identyfikatorze. Pochodzenie nie jest poprzeczką jakości stawianą modelowi — jest kształtem rekordu.

  4. 04

    Numer NIP musi się obronić

    NIP ze stopki albo ze strony kontaktowej potrafi należeć do agencji, która robiła stronę, do biura rachunkowego albo do operatora płatności wymienionego w regulaminie. Jeśli numer został odczytany ze strony, znaleziony przez niego wpis rejestrowy dołączamy tylko wtedy, gdy wiarygodnie opisuje tę samą firmę — nazwy muszą się zgadzać, a samo wspólne miasto nie wystarcza. W przeciwnym razie wpis zostaje odrzucony, a firma po prostu pozostaje niezweryfikowana. Ta sama ostrożność decyduje, którą stronę czytamy w poszukiwaniu numeru: punktujemy wyłącznie ostatni fragment adresu, więc pobieramy firmową stronę kontaktową, a nie profil konkretnego pracownika.

Gdzie zasada jest twarda, a gdzie miękka

Zasada „bez osób” jest twarda dla pól zapisywanych w bazie: kolumna po prostu nie istnieje. Dla tekstu swobodnego — opisu, fragmentu sygnału, zdania „dlaczego teraz” — jest instrukcją plus przeglądem: każdy prompt piszący tekst dla sprzedawcy niesie zasadę, żeby nie wymieniać żadnej osoby z nazwiska, a każda lista jest czytana i zatwierdzana ręcznie przed wysyłką. W kodzie nie ma automatycznej anonimizacji i nie twierdzimy, że jest. Jeśli kiedykolwiek znajdziesz nazwisko w dostarczonym zdaniu, hello@usepursiva.com prowadzi wprost do osoby, która napisała ten prompt.

Dane pozyskane nie od samej osoby trzeba jej co do zasady zgłosić. Jak to wygląda tutaj?

To realny obowiązek i najtrudniejszy w tej branży. Kiedy dane osobowe pozyskuje się ze źródła innego niż sama osoba, art. 14 RODO każe jej powiedzieć, kto te dane ma, co to za dane i z jakiego źródła pochodzą — a w Polsce decyzja organu nadzorczego wobec firmy, która wykorzystała ponownie jawny rejestr przedsiębiorców, utrzymana następnie przez sądy, odrzuciła argument o zbyt wysokim koszcie dotarcia do wszystkich.

Odpowiedź Pursivy jest węższa niż linia obrony. Ten obowiązek dotyczy osoby, której dane dotyczą, a te rekordy opisują firmy: wpisów jednoosobowych działalności — czyli jedynego przypadku, w którym rekord firmowy jest osobą — nie czytamy w ogóle, a imienia i nazwiska, adresu e-mail ani numeru telefonu żadnej osoby nie przechowujemy i nie zwracamy. Produkt zbudowany na bazie ludzi musi odpowiadać na to pytanie codziennie. Pursiva odpowiada na nie tym, że takiej bazy nie ma.

To stwierdzenie o tym, co Pursiva przetwarza, a nie opinia prawna — i kończy się w momencie dostarczenia listy. Jeśli weźmiesz listę i dołożysz do niej własne kontakty, to już Twoje przetwarzanie, na Twojej podstawie i z Twoimi obowiązkami.

Kto odpowiada za sam kontakt z firmami?

Ty. Pursiva znajduje firmy i dowody na to, dlaczego warto się do nich odezwać; nie kontaktuje się z nikim w Twoim imieniu i nie daje Ci do tego żadnej listy adresowej. Wybór kanału i zgodność takiego kontaktu z prawem należą do Ciebie jako nadawcy: w Polsce marketing bezpośredni przez telefon lub e-mail wymaga uprzedniej zgody odbiorcy, odkąd w listopadzie 2024 r. weszło w życie Prawo komunikacji elektronicznej, i obejmuje to również odbiorców biznesowych.

To wskazanie przepisu. Nie jest to porada, a nic w wynikach nie mówi, że wiadomość, którą wyślesz, jest zgodna z prawem.

Moja firma pojawiła się na czyjejś liście. Czy mogę poprawić albo usunąć ten rekord?

Tak. Napisz na hello@usepursiva.com, podając nazwę firmy i jej domenę — bez formularza i bez zakładania konta. Odpowiadamy w ciągu 30 dni.

Poprawienie oznacza, że zapisany rekord i przypisane do niego sygnały zostają skorygowane albo skasowane. Usunięcie oznacza, że firma i jej sygnały znikają z bazy. Nie mamy jeszcze automatycznej listy wykluczeń, więc usuniętą domenę trzymamy poza bazą ręcznie; jeśli firma kiedykolwiek wróci, wystarczy jedna odpowiedź, żeby znowu ją usunąć. Lista już dostarczona sprzedawcy działa pod linkiem, który wygasa 30 dni po dostarczeniu.

A co z moimi danymi jako sprzedawcy korzystającego z Pursivy?

Te zbieramy bezpośrednio od Ciebie — adres strony, e-mail, opis oferty i profil, który zatwierdzasz — i opisuje je polityka prywatności, gdzie napisane jest, co przechowujemy, jak długo i jak to usunąć.

Kto jeszcze dotyka tych danych

Lista jest krótka i to jest cała lista.

  • Cloudflarehosting, pobieranie stron i bramka AI, przez którą przechodzi każde zapytanie do modelu.
  • Googlemodele Gemini, które czytają strony, badają rynek i piszą podsumowania — osiągane przez tę bramkę.
  • Supabasebaza danych Postgres. Projekt działa we Frankfurcie.
  • Resende-mail „wyniki są gotowe” i cotygodniowy przegląd zmian.
  • PostHoganalityka produktowa, instancja w UE.

To lista w takim kształcie, w jakim jest, wymieniona uczciwie. Jaki mechanizm transferu stoi umownie za każdym z tych dostawców, tej strony nie da się orzec na podstawie kodu, a błędna kwalifikacja jest gorsza niż jej brak: napisz na hello@usepursiva.com, a dostaniesz dokumenty, a nie domysł.

Zapytaj człowieka

Pursivę prowadzi jej właściciel, a na tę stronę odpowiada ta sama osoba, która napisała opisany tu kod. Jeśli dział zakupów potrzebuje czegoś, czego tu nie ma, napisz na hello@usepursiva.com i powiedz, do czego ma to posłużyć.